Decyzja podjęta. 18 lipca jadę do Rumunii na 7 miesięcy.
Plan wygląda całkiem nieźle:
- tydzień szkolenia w Bukareszcie
- 5 tygodni praktyk w Jassach
- miesiąc kursu językowego w Timisoarze
- 4 miesiące studiów w Bukareszcie
Nie wiem jak to wszystko się ułoży, nie wiem czy mnie tamtejsza kultura nie zszokuje całkiem, nie wiem czy będę dobrym trenerem dla Rumuńskich nastolatków, nie wiem jak ograniczę mój dobytek do 23 kg bagażu lotniczego... Ale wiem, że Rumunia wzywa i że nie będę żałować :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz